herb

Dziennik Elektroniczny

 Zaloguj 

Odwiedziło nas:

2739703
Dzisiaj
Wczoraj
Ten tydzień
Poprzedni
Ten miesiąc
Poprzedni
Wszystkie
507
646
3511
2671883
52365
41081
2739703

Twój IP: 44.197.197.23
23-09-2021

Wiosna, wiosna ach to ty!

Jeden Covid-19 Apokalipsy nie czyni.

Jak nie wpaść w panikę, depresję lub szaleństwo, kiedy przez niektóre media w ostatnich tygodniach galopuje efektowna stylistycznie figura zwiastująca koniec świata? Gdzie szukać nadziei, siły, wytchnienia i nowych widoków? Kilku cennych inspiracji dostarczają wespół jak zwykle niezawodne, wiosna i literatura. Obie na wyciągnięcie ręki.

Wiosna, wiosna...
Wiosna to początek nowego cyklu życia, to pożegnanie długiej i trudnej zimy, to czas budzenia się do życia, czas zasiewów i czekania na plony. Ta kalendarzowa rozpoczyna się 21 marca. Kojarzy nam się z topieniem Marzanny. Najpiękniejszej z czterech pór roku. Dla jednych jest symbolem miłości, dla innych-nowego życia. Wiosną właśnie zauważamy gwałtowne zmiany w przyrodzie. Cały świat się śmieje. My w duszy także odczuwamy taki przełom, koniec czegoś i początek czegoś nowego, na co z utęsknieniem czekaliśmy.
Pojawia się miedzy innymi w muzyce poważnej tj. w utworze „Cztery pory roku” Vivaldiego, który zapoczątkował szereg dzieł o tej tematyce, z których wymienić można choćby oratoria Telemanna i Haydna, cykl fortepianowy Czajkowskiego, balet Głazunowa.

Motyw ten odnajdujemy także w piosence Marka Grechuty „Wiosna , ach to ty!”
oraz utworze Skaldów pt. „Wiosna”
Także w malarstwie XX-lecia międzywojennego dostrzec można zafascynowanie wiosną. Obraz Jacek Malczewski „Wiosna(krajobraz z Tobiaszem) ukazuje prostotę, syntetyczność oraz niecodzienną kolorystykę, co czyni z „Wiosny” nowoczesne dzieło. Statyczność kompozycji buduje wrażenie spokoju, harmonii

Z kolei poeci XX -lecia międzywojennego twierdzili, że poezja powinna być radosna, głosić młodość, miłość i wiosnę, nobilitować życie codzienne i prostego człowieka, naturalne potrzeby ludzkie, podkreślać realia i związki z dużym miastem. Właśnie taką poezję ukazał w wierszu „Wiosna” J. Tuwim. W którym „pierwotny” i „dziki” tłum odrzuca wszelkie konwencje zachowań, zastępuje je modelem życia zbiorowego, który umożliwia przede wszystkim zaspokojenie popędu. Po długich dniach zimowego uśpienia rozpocznie się coś na kształt wiosennej orgii, pogańskiego święta. Wiersz jest prostą pochwałą wiosny, witalności, cielesności.
Innym wierszem o symbolice wiosennej jest „Gdzie nie posieją mnie...”
K. Wierzyńskiego, autor opisuje w nim zmianę pór roku, odchodzi zima, topnieją śniegi, kwitną pierwsze kwiaty

wiosna

Leżało pośród trzciny, kiedy słońce znowu zaczęło jaśniej i cieplej przyświecać. Zanuciły skowronki, powracała wiosna.

I kaczątko odżyło: z każdym dniem powracały mu stracone siły, aż rozpostarło skrzydła jakieś wielkie, jakby nie swoje, zaszumiało nimi i poleciało wysoko, daleko, prowadzone jakąś tęsknotą nieznaną do świata, do wszystkiego, co na nim jest piękne.

I nie spoczęło, aż na wielkim stawie, w dużym ogrodzie, gdzie ptaki śpiewały wesoło, drzewa jaśniały świeżą zielonością, biała czeremcha rozlewała zapach i zwieszała tak nisko swe cienkie gałązki, iż zanurzały się w wodzie przejrzystej.

Ślicznie tu było. Każda trawka, kwiatek, każdy listek na drzewie zdawał się śpiewać radośnie: — Wiosna powraca, wiosna, wiosna, wiosna!

Hans Christian AndersenBrzydkie kaczątko

herbgminny

Ostatnio dodane zdjęcia

szachyszachyszachyszachyszachyszachyszachyszachyszachy